9 miejsc w Gdyni dla mamy i maluszka – 9 miesięcznego

IMG_7760aa

W lipcu tego roku udało mi się wyjechać na wakacje do Gdyni. Cały miesiąc! Ciężko powiedzieć czy to były wakacje, inne miejsce niż nasze osiedle, więc i można to tak nazwać. Wyjechałam tam razem z Marcinem i Franiem, ale Marcin wrócił zaraz po 3 dniach i zostaliśmy we dwójkę. Tak też generalnie byłam sama z moim synkiem (no dobra, raz przyjechała moja mama na weekend, raz Marcin, no dwa razy, no i teściowie).

Dlaczego Gdynia? No właśnie dlatego, że jest tu spokojnie, jest morze, jest plaża, fajne knajpki, port….i Pani Marylka, teściowa mojej siostry, która pomogła nam załatwić mieszkanko na cały miesiąc, za co jej niezmiernie dziękujemy z całego serca.

My bardzo lubimy Gdynię, wręcz uwielbiamy. Dlaczego? No właśnie dlatego ze posiada rozległe nadmorskie trasy spacerowe, a w obecnym momencie, to ja wole spacerować nad morzem, wdychać jod niż po raz tysięczny po swoim osiedlu między blokami, bazarkiem, ulicą, parkiem, kościołem itd. Kochamy Gdynię za klimat, za historie i za spokój ( w porównaniu z Sopotem na pewno).

Chciałabym się podzielić moimi top 9 miejscami gdzie można fajnie spędzić czas z maluchem co ma 9 miesięcy! A to nie jest łatwe zadowolić takiego smyka, w szczególności kiedy to już nie śpi na spacerach ale aktywnie obserwuje i poznaje świat.

1. Plac zabaw przy plaży miejskiej.

IMG_7659 IMG_7660 IMG_7663 IMG_7667 IMG_7672 IMG_7674 IMG_7681 IMG_7697 IMG_7704 IMG_7707 IMG_7713

Numero uno! Hit wyjazdu dla Frania. Ten plac zabaw jest idealny dla starszych dzieci, naprawdę jest co na nim robić. Dla takich maluchów już gorzej, ale i tak jest on super, a dlaczego? Po pierwsze – huśtawki! Franio jest fanem huśtawek! Co prawda nasze osiedlowe mu się znudziły, ale tutaj huśtawki, dzieci, nowe widoki – euforia, szczęście w oczach i długie minuty spędzona na buju buju. Dla tak małych dzieci plac zabaw to jeszcze za dużo powiedziane. Było trudno na początku, bo tak naprawdę mogliśmy korzystać tylko z dwóch huśtawek i co dalej? Zabawa w piasku, piaskownicy? Były próby ale wszystkie kończyły się jedzeniem pasku, piaskiem w oczach, nosie, jednym słowem – masakra! Franiowi się to bardzo podobało, mi już mniej, daliśmy radę, zjedliśmy ileś gram piasku i doszliśmy do wniosku (po wielu próbach zabaw w piasku lub obok piasku) ze jest on za mały jeszcze na zabawę na plaży w piasku czy w piaskownicy.

Jako ze mamy bardzo towarzyskie dziecko, wielką frajdę jemu sprawiało samo patrzenie się na dzieci i zaczepianie swoim uwodzicielskim uśmiechem, a dzięki temu poznaliśmy wakacyjne koleżanki i kolegów (muszę przyznać ze było jednak więcej koleżanek).

Plac zabaw był dwa razy dziennie przez nas odwiedzany. Niedaleko jest WC płatne gdzie można przebrać maluchy, ale można to też zrobić za darmo na ławce, co zwykle robiliśmy. Fajnym rozwiązaniem na tym placu zabaw jest też to ze są miejsca zacienione gdzie można zostawić wózek, schować się przed słońcem ale też przed deszczem (jak to nad Polskim morzem – pogoda zmienna jest).

2. Bulwar Nadmorski.

IMG_7749 IMG_7755IMG_7760IMG_7762

IMG_7790 IMG_7787 IMG_7778

Generalnie trasy spacerowe. Idealnie dla mamy bo patrzy na piękne morze, jak dziecko śpi, ale i jak nie śpi jest fajnie, można się zatrzymać na ławeczce, wyjąc cyca – nakarmić, popatrzeć na mewy, łabędzie, ale też usiąść na trawie na kocyku i wdychać jod. Bulwar zaczyna się przy plaży w Śródmieściu i rozciąga na długości ok 1,5 km pomiędzy linią brzegową Zatoki Puckiej a wzgórzem Kamiennej Góry i Kępą Redłowska, kończąc przy plaży w Redłowie. W godzinach porannych jest dużo słońca (jak świeci), ale przechodząc się bulwarem w godzinach popołudniowych tak po 17.00 jest już w cieniu i robi się chłodno od morza, wieje wiatr – trzeba mieć to na uwadze na spacerze z takim maluszkiem. Jak się idzie w stronę Redłowa na bulwarze znajduje się kilkumetrowe betonowe molo, które upodobały sobie między innymi gdyńskie łabędzie, wiec zawsze można ze sobą mieć kawałek bułeczki i rzucić im żeby maluch nasz miał atrakcje.

Na koniec dodam jeszcze ciekawostkę dlaczego tak nam (mamie i Franiowi) się podoba Bulwar, otóż w 2003 podczas 61. Tour de Pologne bulwa Nadmorski był jednym z najciekawszych fragmentów I etapu ze względu na przepiękny widok ścigających się kolarzy na tle morza, to musiał być widok!

3. Molo Południowe, będące przedłużeniem Skweru Kościuszki i atrakcje tamże.

IMG_7799 IMG_7804 IMG_7807

Znów spacery, no tak ruszać się trzeba! Dla Frania czasami spacer Bulwarem bywał nudny (nie widział morza) i zaraz chciał iść na ręce żeby zobaczyć więcej, ale na Skwerze Kościuszki nigdy nie miał ochoty wyjść z wózka bo fascynowały go atrakcje takie jak muzealne ORP Błyskawica, żaglowiec Dar  Pomorza, ale i stragany z świecidełkami, dzieci, ludzie, samochody. Ławki dostępne na każdym kroku. Bilska droga z placu zabaw, wiec jak już się najedliśmy piasku, chwile oddechu łapaliśmy oglądając statki.

4. Marina, Gdyńska Marina – port.

IMG_7812 IMG_7813 IMG_7815 IMG_7817 IMG_7818 IMG_7834 IMG_7842 IMG_7850 IMG_7854 IMG_7853 IMG_7862 IMG_7882-2 IMG_7874 IMG_7867 IMG_7885 IMG_7889

Mieliśmy szczeście, gdyż w czasie naszego pobytu nad morzem trwały  Volvo Gdynia Sailing Days, zawody żeglarskie (9-26 lipca), a dzięki temu bardzo fajnie zaaranżowana marina przy porcie, gdzie z Franiem spedzaliśmy bardzo dużo czasu, na spacerze, kocyku, leżaczkach. Atrakcje dla dzieci były tuż obok, lecz dla dzieci wiekszych, nas zadowalało wspinanie się po stołach, ludzie wokół, słońce i żaglówki.

5. Kolejka na Kamienna Górę.IMG_7894

IMG_7898 IMG_7903 IMG_7908 IMG_7909 IMG_7911 IMG_7914 IMG_7916 IMG_7918 IMG_7927 IMG_7924 IMG_7932

Mała atrakcja a cieszy. Otwarta w lipcu. Do kolejki wózek nie wiedzie ale bez problemu można zostawić na dole, gdyż jest obsługa kolejki która wpuszcza wyliczoną liczbę osób i wózek tam jest bezpiecznie pilnowany. Najlepiej przyjechać jak mały jeszcze nie lub już nie śpi, bo jest frajda (u nas była) przy wjeździe i na górze oglądając widoki. Ot to taka mała odskocznia od codziennych spacerów. Zapomniałam dodać – kolejka jest bezpłatna!

  

6. Viva la Pizza!

IMG_7730 IMG_7724 IMG_7736 IMG_7732

Niech żyje pizza, jest to jedna z najczęściej przez nas odwiedzanych knajp w Gdyni. Usytułowana w centrum na ul. Świętojańskiej. Przyznam się szczerze i bez bicia (mam nadzieje ze moja dietetyczna tego nie czyta) byliśmy tam z Franiem chyba z 10 razy (jak nie więcej). Miejsce gdzie można zjeść znakomitą pizze z pieca opalanego drewnem. Dlaczego jest na naszej liście atrakcji? No bo trzeba gdzieś zjeść w końcu po całodniowych spacerach. Zjeść szybko i pysznie i raz dwa ruszamy dalej – to jest właśnie to miejsce! Bardzo fajny wystrój miejsca od razu zachęca do wejścia. Zamawia się przy kasie/barze i od razu płaci – rach ciach ciach. Do wyboru jest pizza, panini, sałatki. Wszystkiego spróbowaliśmy i polecamy z ręką na sercu wszytko. Jest kącik dla dzieci, a w nim klocki, pudełeczka, zabawki, kredki, dzięki nim czas oczekiwania na pizze mijał szybko i bez grymaszenia. Niestety nie ma przewijaka dla dzieci, no ale to nie problem bo nie siedzi się tam godzinami tylko na szybki lunch i wio dalej na spacer. Do picia polecamy znakomitą lemoniadę. Jak piszę i wspominam to miejsce to ślinka mi cieknie! Jesteśmy fanami pizzy, byliśmy w Neapolu i jedliśmy najlepsze pizze we Włoszech i naprawdę ta pizza jest na miarę tych neapolitańskich. Nie wiem jak wasze smyki ale nasz maluch wcina ciasto pizzy tak ze uszy mu się trzęsą, także my jedliśmy na spokojnie a Franio końcówkami się zajadał i też mu się tam bardzo podobało. Polecamy!

7. Hale Targowe w Gdyni

IMG_7953 IMG_7952 IMG_7947 IMG_7946 IMG_7944 IMG_7943

Jest to miejsce zdecydowanie dla mamy, a dla malucha po zakupach. Jeżeli jest dane nam gotować na miejscu, raz na jakiś czas przynajmniej, to Hale Targowe są tym miejscem gdzie zakupimy świeże rybki, czy wędzone. Oprócz rybek, jest też duży wybór jajek wiejskich, warzyw i owoców, cud miód i malina! W okolicach Hal Targowych godna polecenia jest restauracja – pizzeria, w której byliśmy wielokrotnie (przystosowana dla maluchów) – Serio Pizza, róg 3 Maja i Starowiejskiej. Miejsce to ma bardzo fajny wystrój i co najważniejsze pysze jedzenie!

8. Lody/Cukiernia Mariola

Musi być coś słodkiego, malutkiego, jedna gałka na parę dni. Lody Mariola najlepsze w całej Gdyni (podobno ale ja się zgadzam). Punkty gdzie można kupić to min. przy placu zabaw w okolicach plaży miejskiej, na ul. Świetojańśkiej czy ul. Legionów w drodze na bulwar nadmorski. Dla maluszków można dostać wafelek i jest on darmowy (nawet jak się loda nie kupuje). Nasz Franio uwielbia wafelki takie od lodów, wiec za każdym razem był bardzo szczęśliwy mogąc sobie zjeść i przy okazji umorusać wózek.

9. Kawiarnia Minga – przy plaży i bulwarze.

IMG_8010 IMG_8003 IMG_8002 IMG_8044

Położona w najlepszym miejscu z możliwych – czyli na bulwarze przy plaży i blisko placu zabaw.  Dobra kawa i śniadania w razie kryzysów w domu. Dla maluchów krzesełka czy przewijak, toaleta bezpłatna. W pobliżu znajdują sie trzy (razem z Mingą) restauracje położone tuż przy plaży na bulwarze – pierwsza Del Mar, zaraz przy placu zabaw – moja ocena, kawa nie dobra (wręcz ohydna), ceny bardzo wysokie, obsługa średnia, menu średnie, ale toaleta ok, przewijak jest. Kontrast – restauracja, jedzenie ok, obsługa średnia, toaleta płatna 2 zł, ale dostaje się zniżkę przy zamówieniu picia czy jedzenia. Niestety jak się przyjdzie zje, napije i pójdzie do toalety to trzeba zapłacić 2 zł (pan przy toaletach niesympatyczny – ale taka jego praca) i dostaje się kupon na zniżkę do baru, więc żeby odzyskać te 2 zł trzeba raz jeszcze tu przyjść. Kawa ok. W Kontraście jest fajnie jak jest ciepło można siedzieć na zewnątrz na kanapach, byliśmy tam parę razy. Ale na najsmaczniejszą kawę to zapraszam was do Mingi, tam jest sympatycznie i w razie deszczu można spokojnie przesiedzieć. A i najważniejsze – jest kącik dla dzieci, gdzie maluchy mogą sobie porozrabiać z zabawkami. W restauracji Del Mar jest też kącik dla dzieci, ale jakoś nigdy nie widziałam tam bawiących się dzieci.

9 atrakcji, miejscówek, wypróbowanych, wybranych, zbadanych i polubianych !!

Polecam!

Pozdrawiam,

Dorota

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. Lucy pisze:

    Witaj, a jakie zakwaterowanie polecasz na wakacje z dzieciaczkiem? Czy w polowie wrzesnia jest sens jechac?

    Polubienie

    1. Dorota pisze:

      Myśmy byli w Gdyni wiele razy. W marcu, kwietniu, teraz w lipcu. Myśle że wcześień jak najbardziej jest super, no pewnie nie bedzie juz takich upałów ale jak byliśmy w lipcu to bywało tak ze i było zimno, padał deszcz, ale tez słoneczko świeciło. Z noclegami to trudno mi polecać zależy na jak długo będziecie jechać. My na weekend to w hotelu Mercure nocowaliśmy ale poza sezonem i ze zniżką. W lipcu po znajomości w mieszkaniu na osiedlu. Moi rodzice raz spali w Hotelu Marynarza jakieś 100m od Bulwaru Nadmorskiego, ceny dość wysokie w sezonie. Można tez szukać mieszkań do wynajmu (takie z kuchnią/aneksem), myśle ze we wrześniu bedzie taniej. Polecam mieszkać z maluchem blisko bulwaru czy morza – to zdecydowanie ułatwia życie 🙂

      Polubienie

    2. Misia pisze:

      Ja szczerze polecam apartament Horizon w Gdyni – przytulne mieszkanko z widokiem na morze a do bulwaru 7min pieszo a i lodziarnia Mariola po drodze ;).
      Podaje adres strony : http://www.apartamenthorizon.pl

      Polubienie

  2. Magda pisze:

    Jako rodowita Gdynianka a od niedawna Warszawianka – podpisuję się pod wszystkimi punktami 😉 od siebie mogę dodać kawiarnię Ciuciu Babkę przy al. Piłsudskiego gdzie jest dużo miejsca do zabaw dla dzieciaczków, a do konsumpcji Czerwony Piec przy ul Starowiejskiej 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s